Deser orzechowo-amarantusowy to mój sposób na przemycenie dzieciom ziaren amarantus, zboża wysoce odżywczego i jednocześnie oczyszczającego organizm z ksenobiotyków, leków i dioksyn, za pomocą zawartego w nim skwalenu. Deser dostarcza między innymi zdrowych kwasów tłuszczowych omega 9, pełnowartościowego białka pochodzenia roślinnego, witaminę E oraz posiadający właściwości odtruwające, skwalen.

Skwalen, będący składnikiem ziarna amarantus, usuwa głównie ksenobiotyki, wiąże i blokuje pestycydy (aldrynę i dieldrynę), eliminuje też strychninę, arszenik i dioksyny. Wiele trucizn z łatwością rozpuszcza się w skwalenie, dzięki czemu możliwe jest wydalenie ich z codziennym wypróżnieniem. Skwalen podawany jest również jako antidotum w przypadkach nadużycia leków.

Więcej o ksenobiotykach, dioksynach, skwalenie i amarantusie znajdziesz w artykule jak oczyścić organizm z leków i innych trucizn, z którego dowiesz się dlaczego warto ich unikać i w jaki sposób w ich usuwaniu może pomóc amarantus.

Sam deser jest słodko-słony, orzechowy o aksamitnej konsystencji. Jednym słowem jest pyszny i aż ciężko uwierzyć, że składa się z samych zdrowych produktów. 

Przepis na 1 porcję:

  • 50 g ziarna amarantus
  • 20 g masła migdałowego
  • 20 g orzechów laskowych
  • 130 g domowego mleka migdałowego lub z nerkowców
  • 15 g erytrytolu

Amarantus ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Odlej nadmiar wody i połącz z mlekiem migdałowym, dodaj masło migdałowe, orzechy laskowe, erytrytol i miksuj na najwyższych obrotach do otrzymania gładkiej konsystencji. W przypadku miksera wysokoobrotowego będzie to około 30-60 s.

Przełóż do miseczki. Możesz udekorować płatkami migdałów lub kawałkami orzechów laskowych. W zależności od preferencji smakowych, możesz zastąpić erytrytol bananem lub daktylami, amarantus ugotować bez soli, a masło migdałowe wybrać nie prażone i bez dodatku soli. Jeśli wybierasz sklepowe mleko roślinne, wybieraj takie bez dodatku cukru i z jak najmniejsza ilością substancji dodatkowych. Możesz modyfikować skład tak, żeby dzieci chętnie zjadały deser, dzięki czemu amarantus i zawarty w nim skwalen, zagości w ich menu na stałe, usuwając pozostałości z leków i trucizn na bieżąco.

 

Smacznego!