Ciężka to sprawa, bo zawsze coś musi nękać nasze dzieci. A to jesienne słoty, a to styczniowe grypy, a to wiosenne osłabienie. Czy naprawdę nasze dzieci muszą chorować tak często? Czy to przejściowe osłabienie organizmu, czy może zaburzona, słaba odporność?

Jak możesz rozróżnić przejściowe osłabienie związane ze zmianami pór roku, od słabego układu odpornościowego?

Nasze dzieci chorują bo trenują swój układ odpornościowy. O sprawnym układzie odpornościowym nie do końca świadczy nie chorowanie, a raczej to, jak organizm radzi sobie z takim infekcjami. Jak szybko one mijają i czy organizm jest w stanie poradzić sobie z infekcją, bez ingerencji leków. Jeśli infekcja przechodzi w ciągu 2-4 dni, to wtedy rzeczywiście możesz zrzucić wszystko na przejściowe osłabienie.

Ale jeśli Twoje dziecko choruje przewlekle lub bardzo często, ciężko wychodzi z chorób,  które niejako babrają się, długo dochodzi do siebie, to możemy mówić raczej o słabej odporności. Na problemy z odpornością wskazują również nawracające problemy z grzybicą jamy ustnej, zapaleniami zatok czy opryszczką.

Dobra dieta i pochodzące z niej składniki mają wpływ na układ odpornościowy dzieci i osłabienie ich organizmów. Jak zawsze im bardziej sprawdzone źródło tej żywności, tym lepiej. Zwłaszcza jeśli mamy na myśli żywienie dzieci.

Krwinki białe to żołnierze, którzy stoją na straży układu odpornościowego dziecka. Z łatwością możesz zobaczyć sama, mając w ręku wynik morfologii, że leukocyty w dolnych granicach normy, lub poniżej normy, będą wskazywać na osłabienie odporności organizmu.

Białe krwinki potrzebują właściwie tych samych składników do tworzenia się, co czerwone krwinki. Pamiętasz artykuł: dieta bogata w żelazo czyli jak przeciwdziałać anemii? Dieta przeciwdziałająca anemii będzie miała wiele wspólnego z dietą wspierającą odporność.

Jakie składniki diety musisz dostarczyć dziecku z obniżoną odpornością?

Bez względu na to czy to tylko przejściowe osłabienie, czy większe problemy z odpornością, to warto zadbać o dietę i dobrą, przemyślaną suplementację dziecka.

Możliwe, że Cię nie zaskoczę jeśli napiszę, że Twoje dziecko potrzebuje węglowodanów, białka (aminokwasów) i dobrych tłuszczów. No tak, może to i nic nowego, ale ważne jest źródło tych składników.

  • węglowodany

Nie mam na myśli węglowodanów z paluszków, lub co gorsza, innych słodyczy, a węglowodany, które niosą za sobą składniki odżywcze. Białe krwinki czerpią energię właśnie z tych dobrych węglowodanów.

Dlatego niech dieta Twojego dziecka będzie różnorodna. Niech nie brakuje w niej kaszy gryczanej, chleba z kaszy gryczanej (przepis na pyszny chleb bezglutenowy), ryżu, komosy ryżowej, amarantusa (deser orzechowo-amarantusowy), ziemniaków (gotowanych, nie frytek) i oczywiście warzyw i owoców. Te źródła węglowodanów będą wspierały organizm z osłabioną odpornością.

  • dobre tłuszcze

Jeśli Twojemu dziecku dokucza przejściowe osłabienie organizmu lub osłabienie odporności w ogóle, to przyglądnij się spożywanym przez niego tłuszczom. Jakie są dobre i złe źródła tłuszczów w diecie? Dla odporności mają znaczenie kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 w odpowiednich proporcjach, czyli ze znaczną przewagą omega-3. Ale niezbędne dla prawidłowej pracy organizmu będą również omega-9 i tłuszcze nasycone bogate w cholesterol.

Dlaczego tłuszcze nasycone również są niezbędne, choć wmawia się nam, że jest inaczej? Bo struktura białych krwinek, odpowiedzialnych za odporność, zawiera w sobie tłuszcze, w tym cholesterol.

Zadbaj więc o dodanie do posiłków dziecka oliwy z oliwek (przewaga omega-9), oleju lnianego (duże ilości omega-3), jaj, czerwonego mięsa i podrobów (tak wiem, że nie jest to spójne z tradycyjną piramidą żywienia, ale tradycyjna piramida nie do końca spełnia swoje zadanie). Zawsze dobrym rozwiązaniem, gdy dziecku dokucza osłabienie odporności, jest suplementacja kwasami tłuszczowymi omega-3.

  • aminokwasy

Dziecko walczące o silny układ odpornościowy potrzebuje również dobrego białka w diecie, a dokładniej aminokwasów, które to białko zawiera. Dieta wspierająca odporność musi zawierać pełnowartościowe białko. Pełnowartościowe białka to te, pochodzące ze źródeł zwierzęcych, czyli mięso, drób, podroby, ryby, owoce morza, jaja. Dobrym, roślinnym źródłem białka będzie komosa i amarantus, które ciekawie możesz wkomponować w koktajle, budynie i kremy, na ich bazie.

Jeśli chcesz pomóc swojemu dziecku, którego męczy osłabienie odporności, to nie zapominaj również o prebiotykach i probiotykach.

  • prebiotyki i probiotyki czyli zdrowa mikroflora jelit

Prebiotykami będą te pokarmy, które są pożywieniem dla dobrych bakterii jelitowych, dzięki czemu mikroflora jelit może się bogacić, w dobrym tego słowa znaczeniu. Probiotykami będą natomiast dobre bakterie jelitowe, o których dokarmianiu (prebiotykami) trzeba pamiętać.

Dlatego w diecie dla odporności musi znaleźć się błonnik roślinny czyli warzywa i całe owoce. Gdzie występują prebiotyki czyli jak nakarmić bakterie jelitowe?

W diecie odbudowującej odporność muszą znaleźć się również kiszonki. Kiszona kapusta, kiszone ogórki, pomidory, czosnek lub woda z kiszonek. Znalezienie produktu, który lubi Twoje dziecko zależy już od Ciebie. Możesz również włączyć suplementację dobrym preparatem probiotycznym.

Możesz podawać go dziecku codziennie lub włączyć dawkowanie pulsacyjne czyli w systemie 10/20. Oznacza to, że podajesz probiotyk przez dziesięć dni, robisz przerwę dwudziestu dni i ponownie wracasz do podawania przez dziesięć. I tak w kółko, przez cały rok.

Chyba, że po drodze przydarzy się Wam antybiotykoterapia, to nie rób żadnych przerw minimum przez trzy miesiące. Są bowiem sytuacje, kiedy probiotyki warto podawać dziecku systematycznie: mikroflora i 10 sytuacji wymagających wprowadzenia probiotyków Twojemu dziecku. 

W wyborze dobrego preparatu, który nie będzie pieniędzmi wyrzuconymi w błoto, pomoże Ci artykuł: Jak wybrać dobry probiotyk? Jakie informacje powinny znajdować się na opakowaniu?

Witaminy i minerały szczególnie ważne w przypadku osłabienia odporności:

  • witamina D3 (z K2 jeśli Twoje dziecko kiedykolwiek przechodziło antybiotykoterapię)
  • witamina A
  • cynk z miedzią
  • selen
  • żelazo
  • witamina C
  • witamina E

Powyższe zestawienie to witaminy szczególnie ważne z punktu widzenia odporności. Ale to również silne przeciwutleniacze, które będą przeciwdziałały skutkom zanieczyszczeń pochodzących z powietrza, żywności czy z przyjmowanych leków.

Pamiętaj, że choć mówi się o tym, że obecna żywność pozostawia wiele do życzenia, a zawartość składników odżywczych drastycznie zmalała w ostatnich dziesięcioleciach, to jednak najlepszym rozwiązaniem jest taka dieta, która w maksymalny możliwy sposób będzie dostarczała niezbędnych witamin i minerałów.

W żaden sposób przyjmowanie witamin i minerałów nie uprawnia nas do podawania dzieciom pustych kalorii. Żaden suplement nie przyniesie bowiem oczekiwanych rezultatów, jeśli podstawy dobrej diety nie zostaną zachowane.

Jak najlepiej rozgraniczyć to, co z łatwością dostarczymy z żywnością, a to, co warto podać w postaci suplementu?

1. Jeśli Twoje dziecko raz w tygodniu zjada konkretną porcję wątróbki to nie ma potrzeby suplementowania witaminy A. Jeśli w danym tygodniu nie ma w diecie moich dzieci wątróbki, podaję im raz-dwa razy w tygodniu witaminę A. Jeśli jest wątróbka lub inne podroby, to nie.

2. Żelazo zawsze lepiej uzupełniać dietą, w postaci wątróbki, podrobów, czerwonego mięsa (przynajmniej raz w tygodniu), niż w postaci gotowego suplementu żelaza. Produkty bogate w żelazo podawaj dziecku w towarzystwie produktów bogatych w witaminę C (warzywa, sok z cytryny). Dieta bogata w żelazo czyli jak zapobiegać anemii.

3. Witamina C znajduje się w świeżych (!) warzywach i owocach. Nie znajdziesz jej już natomiast w tych, które zostały poddane obróbce termicznej. Dlatego dbaj o to, żeby w diecie Twojego dziecka nie zabrakło świeżych warzyw i owoców. Sezon na świeże owoce i warzywa wykorzystuj na maxa. Mówi się, że czas od późnej wiosny do wczesnej jesieni to czas na zgromadzenie takich ilości witamin i minerałów, aby organizm miał siłę bronić się w okresie zachorowań jesienno-zimowych.

W okresie od jesieni do wczesnej wiosny, kiedy osłabienie odporności jest szczególnie    dotkliwe, warto podawać dzieciom witaminę C w postaci suplementu.

4. Cynk z miedzą oraz selen. Cynku oraz selenu nie zażywamy jednocześnie. Suplementując cynk i selen zachowaj przerwę pomiędzy nimi minimum trzy godzinną. Cynk i selen warto włączyć jeszcze zanim rozpocznie się okres jesiennych zachorowań. Zapotrzebowanie na te minerały wzrasta również w trakcie choroby. Ze względu na to, że zasobność żywności w selen zależy od jakości gleby, to niedobory selenu zdarzają się często.

Dobrymi źródłami cynku będą boczniaki, kurki, pieczarki oraz grzyby shiitake. Wchłanianie cynku ogranicza spożywanie dużych ilości pełnoziarnistych produktów, ze względu na kwas fitynowy, który zawierają. Dlaczego powinnaś uważać na pełnoziarniste produkty w diecie swojego dziecka?

Źródłem selenu będą ryby, owoce morza, wołowina i podroby od zwierząt karmionych trawą oraz, potencjalnie, orzechy brazylijskie. Potencjalnie, bo choć powinny go zawierać, to podobno za wiele nie zawierają. Więc, warto przy nich postawić duży znak zapytania.

5. Witaminę E możesz podawać dzieciom dwa-trzy razy w tygodniu, ze względu na fakt, że nie zawsze chcą jeść zielone warzywa. W witaminę E bogate są zielone warzywa, owoce jagodowe, orzechy laskowe, oliwa z oliwek oraz olej z zarodków pszennych. Jak w każdym przypadku, tak i w tym, warto zwracać baczną uwagę na to, aby dieta dziecka była różnorodna.

Zwalczając osłabienie odporności zawsze, w pierwszej kolejności, należy mieć na uwadze zdrowie jelit i zaspokojenie podstawowych potrzeb organizmu na aminokwasy (białka), tłuszcze i węglowodany.

Osłabienie odporności ma zazwyczaj swoją przyczynę w odżywianiu i wchłanianiu składników odżywczych. Nadużywanie leków, wielokrotne antybiotykoterapie wpływają bowiem silnie na skład mikrobiomu jelit. Kiedy stan jelit i skład mikroflory pozostawia wiele do życzenia, to składniki odżywcze nie będą się wchłaniać. Ani te z pożywienia, ani te z najlepszych suplementów. Przyczyną mogą być również nietolerancje pokarmowe.

wodorowe testy oddechowe kraków

 

Dlatego jeśli Waszym problemem jest uporczywe osłabienie odporności, a nie tylko osłabienie związane ze zmianami pór roku, to zadbaj o dobrą dietę swojego dziecka, którego możesz wspomóc wyżej wymienioną suplementacją. Zresztą…nie czekaj na żadne osłabienie, zawsze dbaj o dobrą dietę (w rozumieniu dobrego odżywiania i odżywienia organizmu), aby Twoje dziecko miało chęć i energię zdobywać świat.

Idzie lato. Będzie mniej chorób. Ale już dzisiaj zacznij pracować nad odpornością swojego dziecka. Zwłaszcza jeśli w poprzednich latach ilość infekcji była duża, a ich przebieg długotrwały. Żeby uzupełnić niedobory i zniwelować osłabienie odporności, potrzeba czasu.

Dobrym czasem będzie więc ten najbliższy, nadchodzący czas odpoczynku od infekcji. Bo dzięki niemu możesz spokojnie i cierpliwie pracować nad słabymi punktami Waszej diety, nie mając perspektywy czyhających na każdym rogu zmutowanych wirusisk. Wprowadzone zmiany zaowocują jesienią. Można powiedzieć, że na ten artykuł we wrześniu będzie…już nieco za późno. Choć reklamy będą chciały wmówić Ci coś innego.

11 sposobów jak w naturalny sposób wzmocnić odporność dziecka

Uwierz i zadbaj o swoje dziecko już dzisiaj. To dobry czas na zmiany:)

Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4, 5, 6