Kiedy rodziłam pierwsze dziecko, byłam oczytana. Wiedziałam niby wszystko, z łatwością chłonęłam całą wiedzę na temat przebiegu ciąży, szeregu pojęć, często medycznych, które stawały się jakimś cudem zrozumiałe. Byłam wyszkolona i pewna, że sobie ze wszystkim poradzę, bo na wszystko jest jakaś metoda. I tu powinna nastąpić dłuuuga pauza. Bo rzeczywistość mocno zweryfikowała moje przekonania, a już w szczególności…karmienie piersią.

Abstrahując od indywidualnych możliwości, w moim osobistym odczuciu, brakuje rzetelnych informacji o tym, jak naprawdę wygląda karmienie piersią w pierwszych czterdziestu dniach po urodzeniu dziecka. Ta myśl towarzyszy mi już wiele lat i odnoszę wrażenie, że wiele mam nie porzuciłoby karmienia tak szybko, gdyby nie narzucało im się wyidealizowanego obrazu dzieciątka, spokojnie ssącego pierś.

Ewolucja człowieka polega na systematycznym dostosowywaniu się do zmian. W ciągu ostatnich trzech, czterech pokoleń, doszło do radykalnych zmian w sposobie sprawowania opieki nad potomstwem. Te kilka pokoleń wstecz, normą była opieka „noszona”, nieprzerwane karmienie i karmienie piersią jako najbardziej naturalny i oczywisty pokarm dla dziecka. Istnieją głosy, które wskazują na to, że taki stan rzeczy to drastyczne obciążenie dla wielu matek i ich dzieci, które wykracza poza ich umiejętność dostosowywania.

Czyli jednym słowem, presja i oczekiwania wobec kobiety, która właśnie urodziła dziecko, każe jak najszybciej wracać do ogólnie rozumianej aktywności, bez zostawienia marginesu dla okresu przystosowania matki i dziecka do nowej sytuacji. I wszystko byłoby w porządku, gdyby kobieta karmiąca piersią czuła się dobrze, a opieka i karmienie przebiegałoby sprawnie i bez zakłóceń.

Problem jednak, że są kobiety, które ten okres pierwszych tygodni przechodzą bardzo źle, porównując się z innymi świeżo upieczonymi mamami, które postawiły poprzeczkę bardzo wysoko. I dzisiejszy temat chciałabym skierować właśnie do Was, dzięki czemu (mam ogromną nadzieję) część z Was poczuje ulgę i po prostu…odpuści i da sobie (!) zrozumienie i czułość.

karmienie piersią pierwsze 40 dni

Karmienie piersią. Czego możesz spodziewać się przez najtrudniejsze, pierwsze czterdzieści dni?

1. Zgrupowane karmienia

Twoje dziecko wisi na cycu, a wszyscy wokół mówią Ci, że powinnaś nakarmić i odłożyć? Tak będzie. Za kilka tygodni. Ale przez pierwsze czterdzieści dni, karmienia mogą się grupować, ze względu na niewielką pojemność żołądka dziecka.

Grupowanie karmień (a więc i wrażenie, że dziecko jest cały czas przy piersi) może pojawiać się w niektórych porach dnia. Pewnie, większość z Was dostrzega ten mechanizm wieczorami.

Grupowanie karmień oznacza, że dziecko może ssać co godzinę, co pół godziny lub nawet cały czas. Zazwyczaj po upływie pierwszych czterdziestu dni, dziecko przestawia się na bardziej regularny rytm karmienia.

  • regularne, dłuższe odstępy czasu pomiędzy karmieniami zaczynają się gdy żołądek dziecka powiększa się i może pomieścić więcej mleka (karmienie piersią staje się wtedy łatwiejsze)
  • karmienie piersią staje się krótsze po upływie pierwszych sześciu tygodni, bo dziecko doskonali technikę ssania
  • dziecko wyrasta ze zgrupowanych karmień, gdy potrafi pomieścić więcej mleka i efektywniej opróżnić pierś za jednym razem

Noworodek je zazwyczaj osiem do dwunastu razy na dobę. Powszechnym błędem jest uznawanie, że pomiędzy tymi karmieniami będą równe odstępy czasu. Może zdarzyć się bowiem, że dziecko będzie dłużej spało, aby później (zazwyczaj wieczorem) zgrupować sobie karmienia. Zrozumienie tego mechanizmu, może uratować Twoje karmienie piersią, dać spokój i pewność swoich działań, które są tak niezbędne w tym okresie czasu.

Grupowanie karmień jest zjawiskiem normalnym i nie jest równoznaczne z tym, że dziecko się nie najada.

Fakt istnienia grupowania karmień niekoniecznie będzie znany wszystkim pracownikom służby zdrowia. Może okazać się, że z ich perspektywy będziesz niezdolna do zaspokojenia głodu swojego dziecka i w efekcie podasz mleko modyfikowane.

2. Długość karmienia i jedna lub dwie piersi

Początkowo karmienie piersią może zajmować około czterdziestu minut na jedną pierś. Pod koniec okresu pierwszych czterdziestu dni, ten czas może skrócić się do kilku, kilkunastu minut. Jest to zjawisko normalne, wraz z rozwojem umiejętności dziecka.

Normalnym zjawiskiem jest również fakt, że czasami dziecko będzie potrzebowało jednej piersi, a czasami dwóch.

3. Jeden, nieprzerwany sen cztero lub pięciogodzinny jest normalny

W czasie pierwszych czterdziestu dni życia jeden, nieprzerwany sen, cztero lub pięciogodzinny jest zjawiskiem normalnym i nie wymaga budzenia dziecka, jeśli dziecko prawidłowo przybiera na wadze.

4. Wiedza o tym co Cię czeka

Wraz z narodzinami dziecka zmienia się wszystko. Tak duże i wbrew pozorom nagłe zmiany (choć tak dobrze się do nich przygotowywałaś) mogą być przytłaczające. Zwłaszcza, że życie i ciało kobiety potrafi mocno się zmienić wraz z pojawieniem się dziecka.

Natłok nowych obowiązków, zmian hormonalnych i niewyspania może spowodować, że pomyślisz, że tak właśnie wygląda i będzie wyglądało już zawsze karmienie piersią. W efekcie sięgniesz po mleko modyfikowane i odstawisz dziecko od piersi.

Wiedza, że istnieje coś takiego jak pierwsze czterdzieści dni karmienia i grupowanie karmień może sprawić, że odłożysz decyzję o odstawieniu dziecka od piersi, przynajmniej na ten czas pierwszych czterdziestu dni. A po ich upływie możesz stwierdzić jednak, że karmienie piersią stało się…całkiem spoko.

Być może będzie Ci lżej gdy pomyślisz, że tak ciężko będzie tylko przez pierwsze sześć tygodni. Że tyle to przecież dasz radę. Z własnego doświadczenia wiem, że niewiedza ile ten trudny czas jeszcze potrwa, sprawia, że jest trudniejszy do zniesienia. Może dlatego czujemy się podniesione na duchu, gdy inne mamy mówią, że też tak miały/mają.

karmienie piersią i grupowanie karmień

Gdy wiesz o tym co Cię czeka, jak realnie wygląda karmienie piersią i jaka jest waga pierwszych czterdziestu dni po urodzeniu dziecka, to:

  • łatwiej jest Ci pozostać przy swoich postanowieniach
  • z łatwością odrzucasz sprzeczne rady, które płyną w Twoją stronę
  • nie łamiesz się pod wpływem opinii innych, którzy sugerują, że dziecko jest głodne, bo masz solidne podstawy dla własnego osądu sytuacji jak u Ciebie przebiega karmienie piersią
  • łatwiej jest Ci odpuścić pozostałe obowiązki domowe i kontakty towarzyskie, wiedząc, że wrócisz do nich po okresie połogu
  • łatwiej jest Ci wykorzystać czas na drzemkę w ciągu dnia, wiedząc, że wieczorem może pojawić się zgrupowane karmienie piersią

Wiedza o tym jak wygląda karmienie piersią w pierwszych czterdziestu dniach pozwala Ci dać sobie zezwolenie na to, że nie musisz być superwomen! Ze względu na połóg i karmienie piersią, odpoczynek to sprawa absolutnie priorytetowa w tym czasie.

W innych kulturach okres połogu to czas, kiedy kobieta właściwie nie wstaje z łóżka, jedynie śpi, odpoczywa i karmi, a inne kobiety zajmują się pozostałymi obowiązkami. To ważna i cenna lekcja dla nas, bo jak sama widzisz, u nas nieco się pozmieniało, w efekcie czego większość z kobiet, z którymi rozmawiam, wspominają źle okres połogu i karmienie piersią, zwłaszcza pierwszego dziecka.

Dlatego, choć poniższe fakty możesz przeczytać właściwie wszędzie, to może w kontekście pierwszych czterdziestu dni i grupowania karmień, zobaczysz w nich prawdziwą mądrość, a nie puste frazesy:

  • okres połogu i okres kiedy karmienie piersią wymaga więcej wysiłku, to okres przejściowy

Pamiętaj o tym!

  • śpij kiedy śpi dziecko 

W tych pierwszych czterdziestu dniach może okazać się, że najdłużej pośpisz w środku dnia, wtedy kiedy zazwyczaj byłaś najbardziej aktywna. Nie ma w tym nic złego i nikt, absolutnie nikt nie ma prawa mówić Ci, że robisz coś niewłaściwego. Karmienie piersią nie wyklucza drzemki w tym samym czasie.

Postanów więc już teraz, że nie będziesz sprzątać, prać, prasować, tylko będziesz korzystać ze snu dziecka. Możliwe, że sen w tym okresie okaże się zbawienny dla Twojego samopoczucia. Więcej na temat snu i zmęczenia młodych mam znajdziesz tutaj: czy ktoś powiedział Ci, że prawdopodobnie nie schudniesz jeśli nie zaczniesz się wysypiać?

  • uczyń czas nocny maksymalnie nieatrakcyjnym dla dziecka

W nocy przygaś światła, mów przyciszonym głosem, nie włączaj telewizora ani radia, pieluszkę zmieniaj tylko wtedy, kiedy pojawi się kupka. Wraz z upływem kilku tygodni taka strategia pozwoli dziecku zrozumieć, że w nocy się śpi, a w dzień jest o niebo atrakcyjniej. Karmienie piersią w godzinach nocnych również powinno odbywać się w ciemności lub delikatnym świetle. W ciszy.

  • karmienie piersią zgodnie z harmonogramem przełóż na czas po upływie pierwszych czterdziestu dni

Nie obawiaj się, że przyzwyczaisz dziecko do wiszenia na piersi. Jeśli dziecko pobiera pokarm efektywnie, to wraz z upływem pierwszych sześciu tygodni, pojemność jego żołądka zwiększy się. Wtedy będzie dobry moment, aby wprowadzić pierwsze próby wprowadzenia harmonogramu karmień (czyli średnio co 2-3 godziny).

Karmienie piersią przez pierwsze czterdzieści dni jest kluczowe dla uzyskania produkcji pokarmu na satysfakcjonującym poziomie przez cały okres karmienia piersią.

Jeśli w tym czasie (pierwszych czterdziestu dni) będziesz nadmiernie ograniczać dziecku ssanie piersi, starając się wprowadzić harmonogram karmień, to może okazać się, że produkcja pokarmu po upływie tych sześciu tygodni, nie będzie na wystarczającym poziomie.

Po upływie tych pierwszych, kluczowych czterdziestu dni, zwiększenie produkcji mleka będzie wymagało nieco więcej wysiłku.

karmienie piersią a intuicja

Produkcja mleka następuje zawsze, gdy Twoje piersi zostaną opróżnione. Karmienie piersią bazuje właśnie na tym mechanizmie. To dziecko reguluje sobie ilość pokarmu, którą potrzebuje.

  • pamiętaj o intuicji

Pamiętaj, że natura wyposażyła nas w intuicję. Kiedyś nie było książek, czasopism, filmów instruktażowych. Była intuicja i pomoc innych, doświadczonych mam. Kiedy masz wrażenie, że nic nie działa i nic nie sprawdza się z tego, co wiesz, to odpuść. Odpuść, wycisz się i wsłuchaj się w swoje dziecko i w swoje potrzeby.

Wasza dwójka bowiem to absolutnie najbardziej doskonały tandem. Wszystkie odpowiedzi są w Was. Tylko musicie słuchać siebie nawzajem. Wierz mi, odcięcie się od nadmiaru rad potrafi przynieść wiele niespodziewanych rozwiązań.

Karmienie piersią może być najtrudniejsze w pierwszych czterdziestu dniach. W tym czasie zgrupowane karmienia są czymś normalnym. To czas, który minie. Nie będzie trwał wiecznie. Świadomość tego mechanizmu może uratować Twoje karmienie piersią, pod warunkiem, że znajdziesz w sobie trochę cierpliwości i dasz sobie przyzwolenie na życie rytmem dziecka w tym, stosunkowo krótkim, czasie.

A jak Wasze karmienie piersią? Jak oceniacie czas pierwszych czterdziestu dni po urodzeniu dziecka? Czekam na Wasze opinie, które będą ogromnym wsparciem dla innych karmiących mam.

Ściskam mocno i życzę żeby karmienie piersią było dla Was tylko łatwe.

Dietetyk Kraków

Wpis powstał w oparciu o: Karmienie piersią. Siedem naturalnych praw. Nancy Mohrbacher, Kathleen Kendall-Tacket

Zdjęcia: 1, 2, 3, 4