Jeśli grzebiesz w tematyce zdrowego odżywiania, to pewnie mniej więcej już wiesz co lubi flora bakteryjna, a czego nie. Wiesz jaki tłuszcz sprzyja zdrowiu i wiesz również, że są tłuszcze, które realnie mogą zapoczątkować wiele chorób i nie ma w tym żadnej przesady. Wiesz również, że są tłuszcze, których nie wolno poddawać wysokiej temperaturze. Ale wysoka temperatura w ogóle nie sprzyja żywności.

Dlaczego flora bakteryjna jelit nie lubi wysokiej temperatury?

Podczas poddawania żywności wysokiej temperaturze dochodzi do wiązania się jednego lub więcej pierwiastków i powstawania nowych związków w wyniku tego procesu. Najintensywniejszy wzrost trujących związków następuje w temperaturze powyżej 160 stopni.

Jak odbudować mikroflorę jelit? Co jeść, czego unikać?

Podczas podgrzewania jedzenia powstają związki AGE i ALE.

AGE to proces, w którym łączą się białka i cukier w procesie glikacji białek. Rezultatem tego procesu są zaawansowane produkty glikacji białek- AGE (advanced glycation products).

ALE natomiast to proces, w którym łączą się białka z tłuszczami w procesie peroksydacji lipidów i w efekcie powstają zaawansowane produkty peroksydacji lipidów (advanced lipoxidation products).

Co to oznacza dla Ciebie?

To oznacza, że nadmierne spożywanie żywności poddawanej obróbce cieplnej, a zwłaszcza tej, która poddawana jest wysokim temperaturom powyżej 160 stopniom Celsjusza, powoduje zaostrzanie stanów zapalnych organizmu. Chroniczne stany zapalne, wzmacniane ciągłym spożywaniem żywności bogatej w AGE i ALE, będą przyczyniały się do powstania chorób o charakterze przewlekłym. Flora bakteryjna również będzie tym elementem, w którym możesz spodziewać się strat. Bardzo dużą część stanów zapalnych organizmu obserwuje się właśnie w jelitach. Dobra flora bakteryjna będzie ubożeć, a ta patologiczna będzie miała sprzyjające warunki do namnażania się.

Istnieje bardzo duża toksycznych związków, które powstają w mocno podgrzewanej żywności. Najpopularniejszym z nich jest akrylamid. Może powstawać już w temperaturze powyżej 120 stopni, ale optymalną dla niego temperaturą jest 140-160 stopni Celsjusza.

Największe ilości AGE i ALE (a więc i akrylamidu) znajdziesz w:

  • grillowanej żywności (!)
  • frytkach
  • ciemno palonej kawie
  • chlebie
  • krakersach
  • pieczonych ciastkach
  • żywności smażonej w głębokim tłuszczu
  • żywności opiekanej w tosterze
  • sucharkach
  • chrupkim chlebie
  • płatkach śniadaniowych
  • mleku w proszku (a więc i lody, które je zawierają)
  • kleiku i kaszkach w proszku
  • fast foodach (pizza, nachos, tacos)
  • prażonych orzechach
  • ciemnym sosie sojowym

Żywność podgrzana w mikrofali to również AGE i ALE! Popcorn do mikrofalówki to nie tylko tłuszcze trans jak widzisz.

Gra jest warta świeczki, bo substancje tworzące się podczas podgrzewania żywności powyżej 100 stopni, będą miały właściwości kancerogenne. Jeśli dieta Twojego dziecka, opiera się w głównej mierze na tych z powyższej listy, to naprawdę czas na zmiany. Wyraźnie widać tutaj zależność pomiędzy szkodliwymi substancjami dla zdrowia w tym co jesz, a potencjalnym wystąpieniem chorób.

Yyyy…Brzmi strasznie? Czy właśnie pomyślałaś o tym, że odpadają Ci kolejne grupy produktów żywnościowych? Że Twoja flora bakteryjna właściwie codziennie dostaje coś co zawiera AGE i ALE?

Czy to wszystko miałoby oznaczać, że masz zrezygnować z ciepłych posiłków? Ciepłych posiłków dla dziecka? Dokonać niemożliwego i sprawić, że Twoje dziecko będzie jadło tylko na surowo?

Nie.

 

 

Każda porcja surowych warzyw i owoców, którą uda Ci się przemycić dziecku będzie równoważyć to wszystko, co pojawia się w diecie i czego nie lubi, flora bakteryjna.

Każda porcja nieprzetworzonej żywności, z dobrego źródła, pełna antyoksydantów, oraz każda dobrze dobrana probiotykoterapia i suplementacja będą równoważyły błędy żywieniowe, które odbiegają od ideału.

Dlatego możesz usłyszeć o tym, żeby skupić się na dodawaniu. Dodawaniu żywności o wysokiej gęstości odżywczej, czyli takiej, która zawiera maksymalną ilość witamin, minerałów i antyoksydantów, na których skorzysta flora bakteryjna jelit, a więc i odporność dziecka.

Liderzy dietetyki mówią również o zachowaniu proporcji 80 do 20, przy czym 80% ma stanowić zdrowa, czysta dieta, a 20% to odstępstwa, które możesz serwować dziecku raz na jakiś czas.

Flora bakteryjna dziecka skorzysta na żywności przygotowanej w niskiej temperaturze

Kierując się zasadą 80/20 możesz w tych 20% umieścić wszystko z listy o najwyższej zawartości AGE i ALE oraz to wszystko, z czego trudno Wam zrezygnować, a zalicza się to do żywności wątpliwej odżywczo czyli przetworzonej, bogatej w gluten, cukier czy sklepowy, przemysłowy nabiał.

To, co możesz zrobić w stosunkowo łatwy sposób, aby flora bakteryjna zyskała, to zmniejszyć temperaturę. Częściej wybierać piekarnik, zamiast patelni. Gotować na wolnym ogniu i piec w niskiej temperaturze.

Niska temperatura wydłuży czas oczekiwania, ale wierz mi- kubki smakowe Twojej rodziny oszaleją z zadowolenia. Zostaniesz niekwestionowanym Master Chefem. Bo pieczenie w niskiej temperaturze nie tylko zmniejsza ilość szkodliwych AGE i ALE, ale powoduje również, że przygotowane w ten sposób potrawy są genialnie miękkie i soczyste. Spróbuj przygotować pierś z indyka, lub schab w niskiej temperaturze, a zaskoczy Cię jak soczyste mogą być te mięsa, które kojarzone są zazwyczaj z suchością. Przy okazji podziękuje Ci flora bakteryjna.

Jak używać niskich temperatur tak, aby zyskała na tym flora bakteryjna?

1. Nastaw piekarnik na temperaturę poniżej 100 stopni

2. Wykorzystuj gotowanie na parze

3. Gotuj na wolnym ogniu

4. Gotowane, pieczone mięso spożywaj w towarzystwie surowych warzyw

5. Nie podgrzewaj i nie gotuj żywności wtedy, gdy nie jest to koniecznością

6. W pozostałych posiłkach staraj się o jak największą ilość przeciwutleniaczy

dietetyk kraków

Drób musi być podgrzany do temperatury wewnętrznej osiągającej co najmniej 70 stopni Celsjusza. Mięso upieczone w temperaturze 50 stopni to rare – krwiste, w 70 stopniach to mięso well done- dobrze wysmażone. Dla ryb optymalną temperaturą będzie już ta w okolicach 60 stopniu.

Lekko trujące właściwości zyskuje żywność poddawana temperaturze pomiędzy 80 a 100 stopni. Zawsze jednak lepiej wybrać 95 stopni niż 180, bo jak już przeczytałaś powyżej, zawartość AGE i ALE drastycznie wzrasta w temperaturze powyżej 160 stopni.

Wyjątkiem jest likopen, który zwiększa swoje właściwości w podniesionej temperaturze

Likopen to przeciwutleniacz będący składnikiem między innymi pomidorów. Zawartość likopenu delikatnie wzrasta pod wpływem podgrzewania. To jedyny antyoksydant, który lubi ciepło.

Likopen znajdziesz również w morelach, czerwonym grejpfrucie, arbuzie, papai, czerwonej papryce, owocach rokitnika i dzikiej róży. Co prawda podgrzewanie powyższych spowoduje straty innych witamin, ale likopenowi posłuży.

Widzisz więc, że choć dokonujesz najlepszych wyborów żywieniowych, jakich możesz, to wciąż może brakować przysłowiowej kropki nad i. Wciąż flora bakteryjna może mieć problemy z regeneracją, a stany zapalne mogą się nie zmniejszać, jeśli zbyt często serwujesz dzieciom naleśniki, gofry, ciastka albo zwykłą kaszkę, choćby nie wiadomo jak bezglutenowe.

Jeśli zależy Ci na zdrowiu Twojej rodziny i przykładasz wagę do tego co jecie, to zmniejszenie temperatury będzie idealnym dopełnieniem Twoich starań. Flora bakteryjna tylko na tym skorzysta.